O relacji z drugą istotą

Pytasz mnie, dlaczego tak trudno nawiązać relacje. Trudno, ponieważ jeszcze nie zaistniałeś. Najpierw musisz zaistnieć. Wszystko inne pojawi się później. Najpierw bądź.

 

Osobiste zaistnienie stanowi podstawowy warunek. Jeżeli jesteś, pojawia się odwaga. Jeżeli jesteś, pojawia się ogromne pragnienie przeżycia przygody, pragnienie poznawania. Kiedy stajesz się gotowy do poznawania, wówczas możesz wejść w relację. Relacja jest poznawaniem – poznawaniem świadomości drugiej osoby, poznawaniem jej terytorium. Kiedy jednak poznajesz terytorium drugiej osoby, musisz pozwolić na to, by i ona poznawała twoje terytorium, i przyjąć to przychylnie. Nie może być to ruch jednokierunkowy. Możesz pozwolić drugiej osobie na to, by cię poznawała, jedynie wtedy, gdy coś masz, gdy masz jakieś wewnętrzne bogactwa. Wtedy nie ma w tobie strachu. Zapraszasz gościa, obejmujesz go, chcesz, by wszedł do środka. Chcesz, by zobaczył to, co sam odkryłeś w sobie. Pragniesz się tym z nim podzielić.

 

 

Najpierw zaistniej, bądź, a wtedy możesz wejść w relację. Pamiętaj, że wejście w relację jest czymś pięknym. Zamiast myśleć w jaki sposób masz wejść w relację, spełnij pierwszy warunek: medytuj, bądź, wtedy relacja rozwinie się w sposób spontaniczny. Osoba, która staje się spokojna, napełniona błogością i obfitością energii, przekształca się w kwiat, może nawiązywać relacje.  Nie musi się tego uczyć. To po prostu zaczyna się dziać samo. Taka osoba nawiązuje relacje z ludźmi, ze zwierzętami, z drzewami, nawet ze skałami.

 


W rzeczywistości pozostaje ona w relacjach przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. Kiedy stąpa po ziemi, nawiązuje relację z ziemią… Jego stopy dotykają ziemi… To jest relacja. Jeżeli pływa w rzece, nawiązuje relację z rzeką, z wodą. Kiedy spogląda w niebo, nawiązuje relację z gwiazdami.

 

Nie jest to kwestia nawiązywania relacji z kimś wybranym. Zasadnicze znaczenie ma fakt, że jeżeli istniejesz naprawdę, całe twoje życie staje się relacją. Jest ono pieśnią, która ciągle rozbrzmiewa, jest ciągłym tańcem, jest procesem, ruchem – niczym prąd rzeki.

 

Medytuj. Najpierw odszukaj własne centrum. Zanim wejdziesz w relację z kimkolwiek, wejdź w relację z sobą samym. To podstawowy warunek, który trzeba spełnić. Bez tego nic nie będzie w tym życiu możliwe. Kiedy odnajdziesz własne centrum i wejdziesz w relację z sobą samym, wszystko stanie się możliwe.

 

 

Fragment książki Osho: “Księga kobiet – duchowa siła kobiecości”

grafka: www.pixabay.com

 

WSPARCIE BLOGA TUTAJ

Poczytaj także:

Jesteś sumą swoich doświadczeń

O medytacji

Czym jest duchowość, a czy nie jest

Dodaj komentarz