Te warzywa powodują złość i pożądanie w organizmie

Wartość odżywcza takich warzyw jak cebula czy czosnek jest niewątpliwie bardzo wysoka. Znawcy żywności zachęcają do częstego spożywania ich w towarzystwie sałatek i surówek, a każdy wykwintny kucharz ceni w swej kuchni walory smakowe jak i estetyczne takiej cebuli czy szczypiorku. Por jest nieodzownym składnikiem włoszczyzny, a żaden dip nie smakuje tak dobrze, jak właśnie taki z dodatkiem czosnku. Wreszcie warzywa cebulowate niemal nie mają sobie równych jeśli chodzi o ich cudowne właściwości lecznicze, od przeciwzapalnych przez przeciwgorączkowe, aż po przeciwnowotworowe.

 

 

Dlaczego więc ludzie Wschodu, ci najbardziej uduchowieni, nie do końca chcieliby widzieć te warzywa w swych codziennych dietach? Czy wśród tak licznych zalet cebuli czy czosnku można znaleźć także jakieś wady?

 

Rodzina warzyw cebulowatych – podstawowe właściwości lecznicze

Wszyscy członkowie warzyw cebulowatych dzielą wspólne cechy główne: są to warzywa ostre, które działają na płuca (ostry smak „wnika” w płuca); wspierają wytwarzanie ciepła i tym samym uruchamiają energię w organizmie, rozbijają zastój krwi, zmniejszają skrzepy i usuwają zimno. Są prawdopodobnie pokarmem najbogatszym w siarkę, rozgrzewający pierwiastek, który oczyszcza organizm, pomaga w pozbyciu się metali ciężkich i pasożytów oraz ułatwia metabolizm białka/aminokwasów.

 

Z tego powodu warzywa cebulowate wykazują korzystne działanie w przypadku osób stosujących dietę o dużej zawartości białka. Warzywa te oczyszczają również naczynia krwionośne i hamują rozwój wirusów, drożdżowców i innych organizmów chorobotwórczych, które często rozmnażają się u osób stosujących niezrównoważoną dietę.

 

Mimo właściwości leczniczych warzywa te mogą pobudzać nadmierne żądze i z tego powodu głównie tradycje Wschodu nie polecają ich osobom dążącym do doskonalenia psychicznego i duchowego.


 

Spożywanie warzyw cebulowatych a rozwój duchowy w tradycji wschodniej

Cebule, zielone cebulki, szczypiorek, por, czosnek i szalotki posiadają właściwości lecznicze, jednak ich działanie jest zbyt silne, żeby były spożywane codziennie. Według wschodnioazjatyckich nauk dotyczących rozwoju duchowego podczas gotowania stymulują one nadmiernie pragnienia, a spożywane na surowo zwiększają uczucie złości.

 

Warzywa należące do rodziny cebulowatych powodują nadmierne pożądanie i otępienie umysłowe, tym samym utrudniając utrzymanie równowagi umysłowo – duchowej.

 

Jedna z takich nauk pochodzących od Buddy Gautamy mówi: „Ci, którzy spożywają pięć ostrych roślin (cebulę, szczypiorek, por, czosnek i szalotkę) nie będą chronieni przez Dobre Duchy Dziesięciu Kierunków;  demony o niezwyklej mocy przyjmą złudną formę Buddów i będą nauczać  ich fałszywej dharmy, prowadzącej do pożądania, gniewu i ułudy. W związku z tym niektórzy praktykujący sattwę stosują rośliny cebulowate tylko jako lekarstwo, natomiast inni zrezygnowali z ich spożywania.

 

Wspomniana rodzina roślin cebulowatych ma silne właściwości lecznicze i z powodu zdolności rozpuszczania złogów powstałych przez jedzenie mięsa służy tym, którzy je spożywają. Często również wpływa korzystnie na tych, którzy rozpoczynają odchodzenie od diety opartej na mięsie.

 

 

Antysattwiczny charakter cebuli i ich krewnych stanowi pewną trudność dla ludzi żyjących na Zachodzie, gdyż warzywa te są wszechobecne zarówno w diecie wegetariańskiej, jak i standardowej. Na przykład czosnek stał się popularny jako środek leczący długą listę rozmaitych dolegliwości. Jest to zgodne z prawdą, ale warto pamiętać, że silne zioła i pokarmy o mocnym działaniu leczniczym powinno się stosować w codziennej diecie z rozwagą. Chińskie porzekadło ludowe przestrzega: „Zdrowi ludzie, którzy często zażywają lekarstwa, rozchorują się”.

 

Jeść czy nie jeść?

Powyższe informacje stanowią ciekawostkę dla człowieka Zachodu gdyż o tym się nigdzie nie mówi. Warto wiedzieć, że wibracje pokarmów oraz ich oddziaływanie na naszą psychikę oraz samopoczucie w pewien sposób zmienia nasze organizmy, lecz ciężko to dostrzec. Są to bardzo subtelne reakcje, które możemy zaobserwować tylko wczuwając się uważnie w nas samych, na przykład medytując po posiłkach.

 

 

Podczas gdy natychmiastowo odczuwamy zmianę w samopoczuciu gdy pominiemy filiżankę porannej kawy czy zestresowani sięgniemy po ciastko czekoladowe by poczuć chwilową przyjemność, o wiele trudniej jest nam dostrzec, jak rośnie w nas stres czy złość po zjedzeniu mięsa czy innego niskowibracyjnego posiłku, gdyż niestety coraz słabiej jesteśmy zestrojeni z własnymi ciałami  i niemal przestaliśmy słuchać ich potrzeb, aż do momentu, w którym ciało, doprowadzone do ostateczności  zatrzyma nas chorobą.

 

Nie musisz rezygnować z warzyw cebulowatych, gdyż ich korzyści są nieocenione, a smak wyjątkowy. Jeśli jesteś mięsożercą, to wręcz powinieneś jeść cebulę, która odciąży twój organizm i pomoże usunąć toksyny spożyte wraz z mięsem.

 

Jeśli jednak pracujesz nad sobą intensywnie, rozwijasz się duchowo, regularnie przeprowadzasz posty i inne kuracje, ćwiczysz jogę i czujesz się z ciałem bardzo związany, rezygnacja bądź ograniczenie spożywania cebulowatych będzie ciekawym doświadczeniem. Być może pozwoli ci to wejść głębiej w swoich praktykach, poczuć więcej, bardziej skupić, więcej dostrzec czy wzmocnić doznania, czego ci serdecznie życzę.

Jaga

 

Źródło: “Odżywianie dla zdrowia” Paul Pitchford

 

WSPARCIE BLOGA TUTAJ

 

PRZECZYTAJ TAKŻE O:

Wysokowibracyjny pokarm – ideał

Jak sprawdzić, które pokarmy ci nie służą

10 powodów aby zrezygnować z mięsa

 

Dodaj komentarz